Chat with us, powered by LiveChat
Menu Zamknij

Wywiad z dr Anną Jaworską, internistką CopernicusMed: „Siedzący tryb życia to cichy zabójca naszych czasów”

Przeczytasz ten artykuł w: 6 minuty.

W dobie cyfrowej rewolucji i pracy zdalnej nasze życie coraz bardziej koncentruje się wokół ekranów komputerów i smartfonów. Statystyki są alarmujące – przeciętny Polak spędza w pozycji siedzącej ponad 9 godzin dziennie, bijąc niechlubne rekordy wśród europejskich narodów. Jak pokazują badania CopernicusMed, już po 30. roku życia zaczynamy odczuwać pierwsze negatywne skutki takiego trybu życia: bóle kręgosłupa, problemy z krążeniem, spadek kondycji. Czy jesteśmy skazani na te dolegliwości? Jak możemy ochronić swoje zdrowie w świecie, który wymusza na nas siedzący tryb życia? Na te i inne pytania odpowiada dr Anna Jaworska, ekspertka CopernicusMed i autorka przełomowych badań na temat wpływu bezruchu na nasze zdrowie. W tej szczerej rozmowie odkrywamy nie tylko zagrożenia, ale przede wszystkim praktyczne rozwiązania, które każdy z nas może wdrożyć już 

Piotr Nowak: Pani Doktor, w swoich publikacjach konsekwentnie podkreśla Pani zagrożenia związane z siedzącym trybem życia. Dlaczego akurat ten problem uważa Pani za szczególnie niebezpieczny we współczesnym świecie?

Dr Anna Jaworska: Statystyki są nieubłagane. Według najnowszych badań WHO, długotrwałe siedzenie znajduje się na czwartym miejscu wśród przyczyn śmiertelności, które można wyeliminować. W Polsce przeciętny dorosły spędza w pozycji siedzącej średnio 9 godzin i 17 minut dziennie, co daje nam niechlubne trzecie miejsce w Europie. To sytuacja alarmowa, ponieważ już po 4 godzinach nieprzerwanego siedzenia następuje spadek aktywności enzymów odpowiedzialnych za metabolizm tłuszczów nawet o 90%.

Piotr Nowak: Jakie konkretnie zagrożenia dla zdrowia niesie ze sobą taki styl życia?

Dr Anna Jaworska: Lista jest długa i dotyczy praktycznie wszystkich układów w organizmie. Najpoważniejsze konsekwencje dotyczą układu sercowo-naczyniowego. Badania przeprowadzone w naszym ośrodku na grupie 1500 pacjentów wykazały, że osoby spędzające w pozycji siedzącej ponad 8 godzin dziennie mają o 147% wyższe ryzyko zawału w porównaniu do tych, które siedzą mniej niż 4 godziny. Równie niepokojące są dane dotyczące układu mięśniowo-szkieletowego – 78% pracowników biurowych skarży się na przewlekłe bóle kręgosłupa, a u 43% stwierdzamy zmiany zwyrodnieniowe już przed 35. rokiem życia.

Piotr Nowak: A co z wpływem na metabolizm i masę ciała?

Dr Anna Jaworska: To osobny, bardzo poważny problem. Mechanizm jest prosty – brak ruchu prowadzi do spadku wrażliwości insulinowej. W efekcie, jak pokazują nasze badania, ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 u osób prowadzących siedzący tryb życia wzrasta o 112%. Co więcej, obserwujemy wyraźną korelację między czasem spędzonym w pozycji siedzącej a przyrostem masy ciała. Każda dodatkowa godzina siedzenia dziennie to średnio 0,5 kg więcej masy ciała w skali roku.

Piotr Nowak: Czy te zagrożenia dotyczą również osób, które mimo siedzącej pracy regularnie ćwiczą?

Dr Anna Jaworska: To częsty mit, z którym walczymy. Badania opublikowane w „British Journal of Sports Medicine” jasno pokazują, że nawet godzina intensywnych ćwiczeń dziennie nie jest w stanie całkowicie zniwelować negatywnych skutków 8-godzinnego siedzenia. Oczywiście aktywność fizyczna pomaga, ale nie rozwiązuje problemu. Kluczowe jest wprowadzenie ruchu w ciągu całego dnia pracy – właśnie dlatego w CopernicusMed opracowaliśmy program „3×30”, który rekomendujemy wszystkim pacjentom.

Piotr Nowak: Na czym dokładnie polega ten program?

Dr Anna Jaworska: To trzy proste zasady, które każdy może wdrożyć od zaraz. Po pierwsze – co 30 minut wstać na minimum 30 sekund. Po drugie – zapewnić sobie 30 minut umiarkowanej aktywności w ciągu dnia pracy. Po trzecie – dążyć do tego, by 30% czasu pracy spędzać w pozycjach innych niż siedząca. W firmach, które wdrożyły te zasady, zaobserwowaliśmy średnio 28% poprawę wskaźników zdrowotnych wśród pracowników już po 6 miesiącach.

Piotr Nowak: Jakie są Pani zdaniem największe wyzwania w walce z siedzącym trybem życia?

Dr Anna Jaworska: Przede wszystkim brak świadomości. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak poważne konsekwencje zdrowotne niesie ze sobą wielogodzinne siedzenie. Drugim wyzwaniem jest organizacja przestrzeni pracy – wciąż zbyt mało firm inwestuje w ergonomiczne rozwiązania umożliwiające pracę na stojąco czy w ruchu. I wreszcie – brak systemowych rozwiązań. W krajach skandynawskich istnieją już regulacje prawne dotyczące maksymalnego czasu ciągłego siedzenia w pracy, podczas gdy w Polsce wciąż brakuje takich przepisów.

Piotr Nowak: Jakie zmiany warto wprowadzić w biurach, aby poprawić sytuację?

Dr Anna Jaworska: Podstawą są regularne przerwy – idealnie co 30 minut, ale nawet co godzinę znacząco poprawia sytuację. Warto inwestować w stoły do pracy na stojąco czy specjalne bieżnie biurowe. W CopernicusMed testowaliśmy też innowacyjne rozwiązanie – inteligentne krzesła, które po określonym czasie delikatnie „zachęcają” użytkownika do wstania. Efekt? W badanej grupie czas siedzenia zmniejszył się średnio o 2 godziny dziennie.

Piotr Nowak: A co mogą zrobić osoby pracujące zdalnie, które często mają jeszcze trudniejszą sytuację?

Dr Anna Jaworska:  Warto organizować sobie „ruchome spotkania” – rozmowy telefoniczne można prowadzić podczas spaceru, a wideokonferencje – stojąc. Ważne, by traktować domową przestrzeń jak biuro – wyznaczyć sobie miejsce do pracy na stojąco, np. przy kuchennym blacie.

Piotr Nowak: Na początku naszej rozmowy mówiliśmy o zagrożeniach związanych z siedzącym trybem życia. Teraz chciałbym zapytać o konkretne rozwiązania. Jakie strategie są najskuteczniejsze w walce z negatywnymi skutkami wielogodzinnego siedzenia?

Dr Anna Jaworska: Kluczowe jest podejście systemowe. W CopernicusMed opracowaliśmy model „4P”, który obejmuje: Postawę, Przerwy, Przestrzeń i Planowanie. Badania pokazują, że stosowanie tych czterech elementów razem daje 73% lepsze efekty niż pojedyncze działania. Zacznijmy od postawy – już sama zmiana sposobu siedzenia może zmniejszyć obciążenie kręgosłupa nawet o 40%. Najlepsza pozycja to taka, gdy stopy płasko stoją na podłodze, kolana są ugięte pod kątem 90 stopni, a ekran komputera znajduje się na wysokości oczu.

Piotr Nowak: A co z przerwami, o których często się mówi?

Dr Anna Jaworska: To absolutna podstawa. Nasze badania z użyciem wearables pokazały, że idealny schemat to 5 minut ruchu co 55 minut siedzenia. Nie muszą to być intensywne ćwiczenia – wystarczy przejść się po korytarzu, wykonać kilka prostych stretchów czy nawet po prostu porozmawiać na stojąco. W firmach, które wprowadziły system przypomnień o przerwach, zaobserwowaliśmy 31% redukcję dolegliwości bólowych u pracowników w ciągu zaledwie 3 miesięcy.

Piotr Nowak: Mówiła Pani też o przestrzeni. Jak powinno wyglądać idealne stanowisko pracy?

Dr Anna Jaworska: Obecnie rekomendujemy model „hybrydowy”. Idealne stanowisko powinno składać się z trzech elementów: tradycyjnego krzesła ergonomicznego, stołu z regulacją wysokości oraz tzw. „active sitting” rozwiązania – może to być piłka do ćwiczeń, klęcznik czy nawet stołek balansowy. W naszym pilotażowym projekcie z udziałem 500 pracowników biurowych, taka kombinacja zmniejszyła czas ciągłego siedzenia o 68%, a bóle kręgosłupa występowały o 45% rzadziej.

Piotr Nowak: Brzmi to jak spora rewolucja w podejściu do miejsca pracy. A co z tym czwartym „P” – planowaniem?

Dr Anna Jaworska: To element często pomijany, a kluczowy. Chodzi o świadome wkomponowanie ruchu w codzienny harmonogram. Polecam metodę „bloków aktywności” – zaplanowanie w kalendarzu konkretnych czasów na zmianę pozycji czy krótki ruch. Nasze badania pokazują, że osoby, które planują aktywność w ten sposób, są w stanie zwiększyć dzienną ilość ruchu średnio o 43 minut w porównaniu do tych, którzy liczą na spontaniczną aktywność.

Piotr Nowak: Wiele osób pracuje obecnie zdalnie. Jakie specjalne wyzwania to stwarza?

Dr Anna Jaworska: Praca zdalna to prawdziwa pułapka pod względem aktywności. Badania wskazują, że pracownicy zdalni wykonują średnio o 3800 kroków dziennie mniej niż ich koledzy w biurach. Dodatkowo, aż 72% z nich przyznaje, że zapomina o robieniu przerw. Dlatego stworzyliśmy specjalny program „Home Activity”, który obejmuje m.in. wirtualne przerwy ruchowe, wideorozmowy na stojąco i proste ćwiczenia z wykorzystaniem przedmiotów domowych. Efekty? Uczestnicy programu zwiększyli swoją dzienną aktywność średnio o 52%.

Piotr Nowak: Jakie nowe technologie mogą nam pomóc w walce z siedzącym trybem życia?

Dr Anna Jaworska: Świetne rezultaty dają inteligentne krzesła wyposażone w czujniki nacisku, które przypominają o konieczności zmiany pozycji. Testowaliśmy też specjalne maty pod biurka, które zachęcają do mikroruchów stopami – to zwiększa krążenie krwi w nogach o 27%. Najbardziej obiecujące są jednak systemy wykorzystujące augmented reality, które pokazują w czasie rzeczywistym, jak długo pozostajemy w bezruchu. W naszych badaniach ta technologia zmniejszyła czas siedzenia o 58% w grupie testowej.

Piotr Nowak: Jakie są Pani prognozy na przyszłość? Czy uda nam się odwrócić niekorzystne trendy?

Dr Anna Jaworska: Jestem pełna nadziei. W ciągu ostatnich 5 lat świadomość problemu wzrosła o 300%. Coraz więcej firm traktuje ruch w pracy jako inwestycję, a nie koszt. Wprowadzane są nowe technologie, zmieniają się standardy projektowania przestrzeni biurowych. Najnowsze dane pokazują, że w firmach wdrażających kompleksowe programy przeciwdziałania siedzącemu trybowi życia, absencja chorobowa spada średnio o 28%, a produktywność wzrasta o 19%. To dowód, że zdrowie pracowników przekłada się bezpośrednio na wyniki biznesowe.

Piotr Nowak: Na koniec – jakie najważniejsze rady chciałaby Pani przekazać naszym czytelnikom?

Dr Anna Jaworska: Zacznijcie od małych kroków. Wstańcie na minutę w czasie reklam w telewizji. Zaparkujcie samochód 500 metrów dalej. Wchodźcie po schodach zamiast jeździć windą. Każdy, nawet najmniejszy ruch się liczy. Pamiętajcie – wasze ciało jest stworzone do aktywności, a nie do wielogodzinnego unieruchomienia. W CopernicusMed mamy powiedzenie: „Lepiej się ruszać niedoskonale, niż siedzieć perfekcyjnie”. To powinno być motto naszych czasów.

Jak pokazuje nasza rozmowa z dr Anną Jaworską, problem siedzącego trybu życia to nie tylko kwestia wygody, ale prawdziwe wyzwanie cywilizacyjne. Dobra wiadomość jest taka, że nawet małe zmiany w codziennych nawykach mogą przynieść znaczącą poprawę dla naszego zdrowia. Od ergonomicznego stanowiska pracy po regularne mikropauzy – każdy ruch się liczy. Najważniejsze, byśmy uświadomili sobie, że w tej nierównej walce z grawitacją i bezruchem, nasze zdrowie jest w naszych rękach. Jak podkreśla ekspertka CopernicusMed: „Nie chodzi o to, by od razu biegać maratony, ale by przestać traktować siedzenie jako domyślny stan naszego ciała”. W czasach, gdy technologia tak bardzo determinuje nasz styl życia, może właśnie nadszedł moment, byśmy na nowo odkryli radość i konieczność ruchu. Bo jak pokazują badania – każde wstanie od biurka to mały krok dla człowieka, ale wielki krok dla jego zdrowia.

Podobne wpisy