Żyjemy w czasach, w których nasza psychika jest wystawiona na prawdziwy maraton. Stres w pracy, presja społeczna, nieustanny napływ informacji, a do tego osobiste wyzwania – to codzienność wielu z nas. Ale czy zdajemy sobie sprawę, jak te czynniki wpływają na naszą odporność psychiczną? Czy Polacy potrafią skutecznie radzić sobie z trudnościami, czy może popełniają błędy, które osłabiają ich psychikę? .
Stres? To tylko motywacja! – Nieprawda!
Pierwszy błąd, który popełniamy, to bagatelizowanie stresu. – Wielu pacjentów przychodzi do mnie z objawami wypalenia zawodowego, chronicznego zmęczenia czy nawet depresji. Kiedy zaczynamy rozmowę, okazuje się, że przez lata żyli w przekonaniu, że stres to coś normalnego, a nawet pożytecznego – mówi dr Nowak. – Tymczasem chroniczny stres działa jak trucizna na naszą psychikę. Osłabia koncentrację, zaburza sen, prowadzi do problemów emocjonalnych, a w skrajnych przypadkach – do poważnych zaburzeń psychicznych.
Ale nie chodzi tylko o to, aby unikać stresu. – Ważne jest, aby nauczyć się go kontrolować – dodaje psycholog. – Techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, ćwiczenia oddechowe czy mindfulness, mogą pomóc w redukcji napięcia. Warto też znaleźć czas na odpoczynek i hobby, które pozwalają oderwać się od codziennych problemów.
Samotność? To nic strasznego! – Błąd!
Kolejny grzech główny to izolacja społeczna. – W dzisiejszych czasach, mimo że jesteśmy bardziej „połączeni” niż kiedykolwiek wcześniej, wiele osób czuje się samotnych – mówi dr Nowak. – Brak bliskich relacji, wsparcia ze strony rodziny czy przyjaciół może prowadzić do poczucia osamotnienia, a to z kolei wpływa negatywnie na naszą odporność psychiczną.
Co zatem robić? – Budujmy relacje – radzi psycholog. – Nawet krótkie rozmowy z bliskimi, spotkania z przyjaciółmi czy udział w grupach zainteresowań mogą znacząco poprawić nasze samopoczucie. Warto też nauczyć się prosić o pomoc, gdy jej potrzebujemy. To nie oznaka słabości, ale dojrzałości emocjonalnej.
Negatywne myślenie? To moja natura! – Nieprawda!
Często wpadamy w pułapkę negatywnego myślenia. – Wielu z nas ma tendencję do katastrofizowania, czyli wyolbrzymiania problemów i przewidywania najgorszego – mówi dr Nowak. – To prowadzi do poczucia bezradności i osłabia naszą zdolność do radzenia sobie z trudnościami.
Jak sobie z tym poradzić? – Warto pracować nad swoim nastawieniem – tłumaczy psycholog. – Techniki poznawczo-behawioralne, takie jak reframing (przeprogramowanie myśli), mogą pomóc w zmianie negatywnych wzorców myślowych. Zamiast myśleć: „Na pewno mi się nie uda”, spróbuj: „To wyzwanie, ale dam radę”.
Brak snu? To nic takiego! – Błąd!
Sen to fundament zdrowia psychicznego. – Wielu pacjentów przychodzi do mnie z problemami emocjonalnymi, a kiedy zaczynamy rozmowę, okazuje się, że śpią po 4-5 godzin na dobę – mówi dr Nowak. – Niedobór snu prowadzi do zaburzeń nastroju, osłabienia koncentracji i zwiększonej podatności na stres.
Jak poprawić jakość snu? – Warto zadbać o higienę snu: regularne godziny zasypiania, ciemne i ciche pomieszczenie, unikanie ekranów na godzinę przed snem – radzi psycholog. – Sen to nie luksus, to konieczność. To wtedy nasz mózg się regeneruje, a psychika odpoczywa.
Brak aktywności fizycznej? To nie dla mnie! – Błąd!
Siedzący tryb życia to kolejny problem. – Wielu z nas spędza całe dnie przed komputerem, a wieczory na kanapie. To nie tylko szkodzi ciału, ale też psychice – mówi dr Nowak. – Aktywność fizyczna poprawia nastrój, redukuje stres i zwiększa poziom endorfin, czyli hormonów szczęścia.
Nie trzeba od razu biegać maratonów. – Wystarczy 30 minut umiarkowanego ruchu dziennie: spacer, jazda na rowerze, joga – podkreśla psycholog. – Ważne, aby ruch był regularny i sprawiał przyjemność. To nie tylko inwestycja w zdrowie fizyczne, ale też psychiczne.
Kiedy iść do psychologa?
Wiele osób bagatelizuje pierwsze objawy problemów psychicznych. – Ciągłe zmęczenie, problemy ze snem, drażliwość, poczucie bezradności – to sygnały, których nie wolno ignorować – ostrzega dr Nowak. – Wczesna interwencja może zapobiec poważniejszym zaburzeniom. Dlatego jeśli coś nas niepokoi, warto skonsultować się ze specjalistą.
Odporność psychiczna to nie dar, to umiejętność
Dbając o swoją psychikę, dbamy o jakość swojego życia. – Odporność psychiczna to nie coś, z czym się rodzimy, to umiejętność, którą można rozwijać – przekonuje dr Nowak. – Wystarczy zdrowy styl życia, dbanie o relacje, redukcja stresu i uważność na sygnały, które wysyła nam nasza psychika. To nie są fanaberie, to konieczność, jeśli chcemy cieszyć się dobrym samopoczuciem i sprawnością w trudnych sytuacjach.



